wtorek, 12 sierpnia 2014

Rozdział III

~~~~ 28 czerwca 2014 r.- 17:00~~~~
Chłopaki wrócili do pokoi i teraz rozdzielają się, kto jest z kim w pokoju. Chłopakom nie zajęło to długo: Dustin i Nathan w jednym a Zack i Brad w drugim. Ciągnąc a tym Lola śpi z Nathanem, a Sarah z Bradem. Tylko właśnie w tym sęk, że teraz Koleta i Bella zostały.Jedna do jednego z chłopców a druga do drugiego. Koleta i Bella jeszcze długo się upierały żeby w jednym pokoju były dziewczyny a drugim chłopaki, ale przegrały tę walkę. W końcu wyszło tak, że Lola, Nathan, Dustin i Koleta byli w jednym pokoju, a Sarah, Brad, Bella i Zack w drugim. Najpierw Lola powiedziała, że tu nie daleko jest fajne miejsce żeby się zabawić i to tylko niecałe 10 minut drogi samochodem- Circus Club to idealne miejsce na imprezę. Wszyscy się z tym zgodzili i poszli się ogarniać do wyjścia. Do łazienki najpierw dziewczyny. W czasie kiedy jedna brała prysznic druga wybierała sobie ubranie, a później odwrotnie. Na szczęście w pokojach były łazienki i mogły z nich korzystać po dwie. Kiedy dziewczyny się ogarnęły, chłopaki poszli się odświeżyć. Oczywiście im wszystko poszło 3 razy szybciej. Wszyscy byli już gotowi i wyglądali nieziemsko










Było kawałek przed 21. Stwierdzili, że pójdą na piechotę, a po imprezie wezwą taksówkę. Chłopaki chcieli wypić, a później nie mogli by prowadzić. Lola wiedziała jak iść i poprowadziła przyjaciół. Mimo tego, że szli około pół godziny to droga minęła im szybko, bo cały czas się śmiali i wygłupiali. Do clubu była jeszcze przecznica, a już słychać muzykę. Podeszli pod klub i ustali w kolejce żeby kupić bilety. Nie zbyt długo czekali. Weszli na salę. To nie było to samo co Phoenix. Tu naprawdę było świetnie. Masa ludzi tańczących w rytm dobrej muzyki i światła laserowe biegające po niemal całej sali. Circus Club jest idealny!



No i oczywiście dobrze zaopatrzony barek co bardzo spodobało się chłopakom. Brad powiedział, że nie będzie pił, a Zack powiedział, że nie chce się nawalić. 
- Nathan. Jak się najebiesz to obiecuję ci, że wrócę do hotelu i cie tu zostawie!-powiedziała Lola ostrzegawczo.
- Spoko, spoko.-powiedział Nathan.
On nawet nie słyszał co powiedziała jego dziewczyna bo było za głośno, ale z doświadczenia życiowego wiedział, że trzeba się zgodzić. Zack, Dustin i Nathan zostali przy barze, dziewczyny i Bard ruszyli na parkiet. Mimo, że Nathan siedział kawałek od swojej dziewczyny i tak miał oko na to, czy ktoś jej nie podrywa czy coś. Brad tańczył cały czas koło swojej dziewczyny, a Lola, Koleta i Bella obok siebie. Jacyś faceci (koło 20 lat) poprosili dziewczyny do tańca. Byli trzeźwi i wyglądali na normalnych, więc się zgodziły. Najpierw tańczyli tak jak powinno się tańczyć z nieznajomymi. A później łapy tych chłopaków zaczęły dobierać się do tyłków dziewczyn. Wtedy zainterweniowali chłopaki. Nie chcieli robić zadymy, więc podeszli do nich i powiedzieli magiczne "odbijany". Faceci ustąpili. Wyszło trochę dziwnie bo Dustin poprosił do tańca Lolę, chociaż wiedział, że to Nathan chciał mieć z nią ten taniec. Lola zgodziła na ten taniec. Zack poprosił Bellę, więc Nathan porwał Koletę. Skończyła się piosenka i rozpoczęła następna, a Dustin i Lola nadal razem tańczyli. Nie mogli się od siebie oderwać, a na "odbijanego" nie reagowali. Nathan poddał się i poszedł do baru razem z Bellę, Kolą i Zackiem. Kiedy skończyli tańczyć, przytulili się, a Dust podniósł swoją przyjaciółkę do góry. Ona się promiennie uśmiechnęła a on zaczął się śmiać, patrząc na nią i jej radość. Podeszli do baru, Dustin cały czas ją obejmował. Wyraźnie Nathan był zły na przyjaciela i swoją dziewczynę, ale rozchmurzył się gdy Lola podeszła do niego, ustała mu na przeciw i spojrzała mu w oczy, uśmiechnęła się szeroko i pocałowała namiętnie.
- Chodź, zatańczymy.- powiedziała Lola do ucha jej chłopaka. On się zgodził. 
Lola jest sporo niższa i żeby patrzeć mu w oczy musiała bardzo zadzierać głowę. 
~~ W tym samym czasie~~ 
Dustin kupił pozostałej piątce i sobie po drinku. Śmiejąc się i opowiadając o ludziach, których tu widzieli pili drinki. Po wypiciu, trzy dziewczyny poszły do toalety poprawić makijaż a chłopcy zostali przy barze i obserwowali ludzi bawiących się na sali, bo na rozmowę nie mieli szans. Po pewnym czasie dołączył do nich Nathan, bo Lola poszła do łazienki. Zack, Dustin i Nathan zaczęli pić wódkę. Zack był wtedy jeszcze trzeźwy, z resztą Dustin też jeszcze kontaktował. Dziewczyny nie przyszły do chłopców tylko od razu ruszyła na parkiet, na tyle daleko żeby żaden z ich przyjaciół ich nie widział. Zanim wróciły chłopcy pili. Nathan się nawalił, Dustin i Zack byli w miarę trzeźwi. Chłopaki mówili Nathanowi żeby tyle nie pił, ale on i tak swoje. Pojawiły się dziewczyny. Lola nie wyglądała na zadowoloną. 
- Nathan!-krzyknęła tak głośno, że możliwe iż przekrzyczała całą dyskotekę.
- I czego się drzesz?-zapytał niemrawo Nathan.
Lola złapała Dustina za rękę i wyszła z klubu. Reszta została, bo wiedzieli, że Dust da sobie rade sam a oni by tylko przeszkadzali. Lola szła bardzo szybko. Ze złości aż zaczęła płakać.
- Maleńka... nie płacz.-powiedział Dustin.
Ona nie odpowiadała. Dustin zaszedł jej drogę.
- Posłuchaj mnie. Nathan bardzo cię kocha, a to że wypił nie zmienia uczuć do ciebie. Nie masz co płakać.-powiedział chłopak, otarł łzy swoją koszulką przez co była cała wymazana tuszem, cieniami do powiek i fluidem.
- Może i masz racje. Dziękuje Dust. Jesteś kochany.-powiedziała Lola i przytuliła przyjaciela. 
Oboje szli już do hotelu. Dustin dał jej kurtkę bo była już 3 nad ranem i było chłodno. Chłopak całą drogę ją obejmował. 
Do hotelu doszli dość szybko. Siedzieli w ich pokoju i gadali. Lola poszła wziąć prysznic, a on czekał na nią już tylko w bokserkach. Wyszła w piżamie i mokrych włosach. Położyła się na jego łóżku a on usiadł obok i rozmawiali. W końcu ona zasnęła. Nie chcąc jej budzić położył ją obok i poszedł spać. 
Po jakiejś godzinie wrócili imprezowicze. Koleta i Nathan weszli do pokoju, który dzielili jeszcze z Dustinem i Lolą. zastali ich razem w łóżku-śpiących. Nathan na szczęście był na tyle pijany, że nie zwrócił na nich uwagi. Położył się i zasnął. Koleta postanowiła, że na tę jedną noc zamieni się z Zackiem i on bd spał z Nathanem a ona z Bellą. Zgodził się. 
~~~~Rano~~~~
Nathan obudził się z potwornym bólem głowy. Najdziwniejsze było to, że obok niego leżał Zack a nie Lola. Ona zaś spała wtulona w tors swojego przyjaciela Dustina. Krzyknął "Ej!" tak głośno, ze obudził lokatorów swojego pokoju i pokoju obok. Dziewczyny i Brad wpadli do pokoju jak oparzeni. Lola wtedy siedziała na łóżku z Dustinem, byli przykryci kołdrą.
- Co się dzieje, kurwa?!-krzyknął Natan...

1 komentarz: